13 listopada 2011

BUBEL! Ziaja activ antyperspirant w kremie

Markę ziaja darzę bardzo dużym zaufaniem. Mogę stwierdzić, że 90% produktów tej marki, jakie miałam, sprawdziło się. Niestety nie tym razem :( Dziś kilka słów na temat antyperspirantu w kremie activ. Nie robiłam własnych zdjęć, posłużę się tymi z internetu:
Co mówi producent?
dwukierunkowe działanie przeciw poceniu
działanie antyhydrotyczne
Skutecznie ogranicza wydzielanie potu.
działanie deodoryzujące
Neutralizuje zapach potu i zapewnia długotrwałe uczucie świeżości.
 
 
Łagodny dla skóry.
Bez konserwantów.
Bezalergenowa ilość kompozycji zapachowej. 
Nie zawiera parabenów, alkoholu i barwników.
Nie pozostawia śladów na ubraniu.

SPOSÓB UŻYCIA
Stosować na czystą i suchą skórę pod pachami. 
 

Substancje aktywne



Opakowanie
60 ml
Co ja sądzę?
Dziwię się, że na KWC aż 18 osób uznało, że ten kosmetyk to hit. Niestety ja się zawiodłam :( 
Pierwszym minusem jest zapach: niby jest świeży, taki cytrusowy, ale niezbyt wyszukany. Przypomina mi trochę tani odświeżacz do toalety.
Kolejną wadą jest moim zdaniem opakowanie: kulka jest dość duża, ale chyba za duża w stosunku do opakowania. Zatem stosowanie produktu jest problematyczne: za dużo produktu się wylewa... może to kwestia konsystencji. Sądzę, że absolutnie nie jest antyperspirant w kremie, tylko w płynie! Krem powinien mieć zdecydowanie bardziej gęstą konsystencję.
Następny zarzut to długość wysychania. Niestety, preparat schnie tak długo, że ja już zdążę się spocić... Być może mam trochę odbiegające od normy problemy z poceniem, ale żeby aż tak?
Reasumując: jedyne pozytywne cechy to cena: około 7zł oraz dostępność, często go widuję w różnych drogeriach. Poza tym produkt według mnie nie nadaje się do użytku, może tylko dla bardzo cierpliwych osób nie mających problemów z nadmiernym poceniem. U mnie się nie sprawdził i straciłam ochotę na wypróbowanie innych dezodorantów marki ziaja. Mam jeszcze bloker, ale też niezbyt dobrze się sprawdził i już dawno go nie używałam... Jeśli któraś z Was ma także wyrobione zdanie na temat tego produktu, proszę o komentarze. Może jakoś zużyję ten antyperspirant, ale jego zakup to pieniądze wyrzucone niestety w błoto :(

15 komentarze:

  1. Nie miałam tego antyperspirantu, ale twoja recenzja mnie do niego zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam bloker z Ziaji i bardzo sobie chwalę. Tego o którym piszesz na szczęście nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja używam blokera i na nic go nie zamienię.
    a activu używa moja mama i bardzo sobie chwali.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o środki zmniejszające wydzielanie potu pod marką Ziaja, słyszałam tylko o blokerze - i to same ochy i achy.

    btw.
    Sama nie korzystam z antyperspirantów, nie mam takiego zapotrzebowania, ja... w ogóle się nie pocę! :( [niestety zmniejszona potliwość nie jest wcale taka fajna, jak by się wszystkim wydawało].

    Dziękuję Ci za tę recenzję, zapoznam z nią moje znajome, by były tego świadome :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm, ja posiadam tylko bloker, dostałam go do testowania, ale nie wykorzystałam, bo nie było takiej potrzeby, o tym specyfiku nie słyszałam...

    OdpowiedzUsuń
  6. ja stosowałam sensitive, ale zauważyłam takie same wady jak w twojej recenzji. Tyle, że zapach był inny i mi się bardzo podobał. To raz, dwa nie przeszkadzało mi aż tak bardzo to wszystko bo ogólnie stosuję antidral i po ziaję sięgnęłam jako codziennego, delikatnego dezodorantu.
    Cóż, wróciłam do garniera...

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chyba jednak nigdy nie zdradze swojej rexony:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam niestety ten problem, że żaden antyperspirant, który miałam, nie spełnił jeszcze moich oczekiwań nawet w połowie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. bubel!! ja kocham vichy z zieloną nakrętką i nic innego nie działa

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używam właśnie trzeciego opakowania i szczerze mówiąc nie jest zły. Co prawda zgadzam się z Twoimi zastrzeżeniami, ale w moim wypadku inne dezodoranty też cudów nie czyniły, więc stwierdziłam że skoro przyzwoicie pachną, są delikatne, tanie i nie zostawiają białych śladów to są ok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam go też i uważam, że to totalne dno. Nie polecam nikomu, bo w ogóle nie działa praktycznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze! czyli goo nie kupować a już myślałam,że to chodziarz będzie coś fajnego
    pozdrawiam + obserwuję
    Majorka

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mialam go, ale teraz nawet nie pomyślę o zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja go mam i uważam że jest bardzo fajny ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, że Tobie pasuje :) Ja nadal będę szukać ideału.

    OdpowiedzUsuń